Cheddaria w opałach Bajki o zwierzętach

Cheddaria w opałach
9. Porwanie króla

Adam Brykowicz
Adam Brykowicz
Autor Mikolito
3 stycznia 2026
Data publikacji
2 minut
Czas czytania
#9/ 10
Odcinek serii
Cheddaria w opałach – 9. Porwanie króla

W kociej kryjówce zapanowała atmosfera powagi. Macher stał nad stołem, na którym rozłożył plan zamku Cheddarii, narysowany flamastrem na odwrocie opakowania po rybiej galarecie.

— Słuchajcie mnie uważnie. Serowe fontanny zawiodły. Iluzje Franza – zawiodły. Przebrania? Zmoczone mlekiem. Ale… jeśli zabierzemy im króla… — Macher zrobił dramatyczną pauzę — …to Cheddaria padnie bez walki!

Franz spojrzał z niedowierzaniem:

— Kradzież monarchy? My?

— Dokładnie. Porywamy go i żądamy… hm… szprotek! I kapitulacji. I nowych poduszek do leżenia.

Biceps uniósł łapę:

— A co, jak król ma pazury?

— To my mamy ciebie, Biceps. Ty jesteś pazur.

Plan gotowy. Następnego dnia koty obserwowały z lasu dziedziniec Cheddarii przez lornetkę z rolki papieru toaletowego. I wtedy go zobaczyli.

Mysz w złotej czapce, z białym futerkiem i bardzo poważną miną przechadzała się w ogrodzie.

— To musi być król Gryzomir! — wysyczał Macher.

Nie był to jednak król. To myszoskoczek Zygfryd – kuzyn kucharki, który przyjechał z rodziną na naleśniki.

Franz zorganizował zasłonę dymną: teatrzyk kukiełkowy pod hasłem „Równość w serze dla wszystkich!” Myszki klaskały, śmiały się, a Sir Gucio rozpłakał się ze wzruszenia, siedząc w pierwszym rzędzie.

Tymczasem Biceps i Macher przemykali przez krzaki z wielkim workiem.

Myszoskoczek został szybko pochwycony. Pokaz trwał, publiczność była zajęta, a koty triumfalnie wycofały się z łupem.

Kilka godzin później, w kryjówce.

— Przedstaw się! — zażądał Macher.

Zygfryd otrzepał się, spojrzał z pogardą i syknął:

— Nazywam się Zygfryd. Przyszedłem na naleśniki. A teraz jestem w worku i pachnę sianem.

Biceps zbliżył się z grymasem:

— On ma minę jak król…

Zygfryd rzucił się do przodu, ugryzł Bicepsa w nos, kopnął Machera w ogon i wspiął się po zasłonie. Po drodze wywrócił stół, zrzucił szklankę z mlekiem i wskoczył na półkę z naczyniami. Macher i Biceps rzucili się za nim, ale potknęli się o siebie nawzajem, tworząc kocią plątaninę ogonów i łap.

Zygfryd nie czekał. Wykorzystując zamieszanie, przeskoczył na okno, odbił się od framugi i wbiegł do komina, zostawiając za sobą chmurę kurzu, strzęp szalika i zapach cebuli.

Tymczasem w Cheddarii Sir Gucio stał na murach i spoglądał w dal.

— Przez chwilę czułem cień. Cień zła. Ale król wciąż trwa. Dzięki… niewidzialnym strażnikom!

Myszy wiwatowały. Plotki o zamieszaniu z myszoskoczkiem dotarły do zamku dzięki zasapanej myszy z kuchni, która wszystko przekazała strażnikom.

Sir Gucio, nie rozumiejąc zbyt wiele, zinterpretował to jako zwycięstwo tajnych sił dobra.

— Nasz król jest bezpieczny, choć nie wiemy, przed czym! Dziękujmy niewidzialnym strażnikom!

Wieczorem mysie dzieci rysowały obrazki z hasłem „Król walczy z cieniem”. Sir Gucio uczył je nowej pieśni:

„Gdy cień pada na koronę,
Rycerz trzyma swoją stronę!
Niewidzialna pomoc trwa,
Choć nie wiesz skąd – to nie jest gra!”

A daleko, za lasem, po raz pierwszy pojawiły się… kruki.

Ich cień przeleciał nad koronami drzew. Franz uniósł wzrok.

— To nie był wiatr. Coś nadchodzi…

Sir Gucio spojrzał na niebo:

— Czyżby zwiastun nowego rozdziału w mej pieśni? No to muszę dopisać kolejne wersy!


← Poprzednia bajka Cheddaria w opałach – 8. Wielki atak przez kanał Następna bajka → Cheddaria w opałach – 10.Skrzydlaty wróg
Ładowanie komentarzy…
Może spodobają Ci się też

Kolejne bajki do przeczytania

Niedźwiedź Bruno - Wróżka Zębuszka
Niedźwiedź Bruno

Niedźwiedź Bruno - Wróżka Zębuszka

24 sierpnia 2026 Czytaj →
Szymańscy w Londynie - Królewska cisza
U Szymańskich

Szymańscy w Londynie - Królewska cisza

20 sierpnia 2026 Czytaj →
Przygody Kółka i Szyny - Nowe światło
Przygody Kółka i Szyny

Przygody Kółka i Szyny - Nowe światło

17 sierpnia 2026 Czytaj →
Szymańscy w Londynie - Czerwony Olbrzym
U Szymańskich

Szymańscy w Londynie - Czerwony Olbrzym

13 sierpnia 2026 Czytaj →