Liczylandia – matematyczne bajki dla dzieci
Emilia Sumowska, zaradna sześciolatka uwielbiająca odkrywanie świata, razem z Kostkiem wyrusza w podróż przez Liczylandię - krainę, gdzie dodawanie, odejmowanie i figury geometryczne mają swoje ogrody, lasy i pokoje do przejścia.
Kto odkrywa Liczylandię
Zaradna sześciolatka, uwielbia przyrodę i rozwiązywanie zagadek.
Towarzyszy Emilii w kolejnych wyzwaniach Liczylandii.
Czego uczy seria Liczylandia
Każda część Liczylandii przemienia formalne pojęcie matematyczne (dodawanie, odejmowanie, figury) w krainę do przejścia, nie temat do wykucia.
liczby lubią dobre opowieściEmilia i Kostek uczą się przez zadawanie pytań i własne odkrycia.
pytania są częścią odpowiedziBajki z serii Liczylandia
Odcinki tworzą chronologiczną podróż przez kolejne krainy liczb – najlepiej czytać je po kolei.
Dla kogo jest ta seria i kiedy ją czytać
Dobry wybór dla dziecka zaczynającego przygodę z liczeniem, porównywaniem i logicznym myśleniem - pojęcia matematyczne wprowadzane są przez historię, nie ćwiczenia.
Ciągła fabuła i rosnący poziom trudności zagadek sprawiają, że seria dobrze działa jako regularny, popołudniowy rytuał czytania kolejnych części.
Powiązane tematy i serie
Pytania o serię Liczylandia
Czy odcinki trzeba czytać po kolei?
Tak, zalecam kolejność chronologiczną - kolejne „części” budują na sobie i prowadzą przez różne krainy liczb.
Jakich umiejętności matematycznych uczy Liczylandia?
Seria wprowadza podstawy, z którymi dziecko styka się w zerówce i pierwszej klasie: liczenie, dodawanie, odejmowanie oraz rozpoznawanie figur geometrycznych. Każde pojęcie ma w Liczylandii swoje miejsce – pokój, ogród czy las do przejścia – dzięki czemu matematyka staje się częścią przygody, a nie kolejnym zadaniem z zeszytu.
Co oznaczają kolorowe drzwi w Liczylandii?
Każda zagadka czeka za drzwiami, a ich kolor zdradza poziom trudności – zielone oznaczają zadanie łatwe, od którego Emilia zaczyna swoją podróż. Dzięki temu dziecko wie, że wyzwania rosną stopniowo, a pierwsze sukcesy budują pewność siebie przed trudniejszymi łamigłówkami w kolejnych częściach serii.
Kto prowadzi Emilię przez Liczylandię?
Przewodnikiem Emilii jest Kostek – czerwona kostka do gry z oczami, uśmiechem i krótkimi rączkami. Wita dziewczynkę w krainie liczb, oprowadza ją po niej i zaprowadza do kolejnych zagadek. Nad całą Liczylandią czuwa królowa z Zamku Liczb, która wyjaśnia Emilii, że drogę do domu otworzy dopiero rozwiązanie wszystkich zadań.
Jak zamienić lekturę Liczylandii we wspólną zabawę matematyczną?
Gdy Emilia staje przed zagadką, przerwijcie czytanie i dajcie dziecku chwilę na własną odpowiedź. Przy pierwszych zadaniach wystarczą palce albo klocki, później kartka i ołówek. Dopiero potem czytajcie dalej i sprawdźcie razem, czy wynik zgadza się z rozwiązaniem bohaterki. Satysfakcja z trafnej odpowiedzi to najlepsza motywacja do dalszej nauki.
Czy moje dziecko musi już umieć liczyć?
Nie. Pierwsza zagadka polega na policzeniu dwóch piłek w koszyku, więc wystarczy znajomość pierwszych liczb. Trudność rośnie z każdą częścią, dlatego seria dobrze towarzyszy dziecku, które dopiero oswaja się z liczeniem. Jeśli któraś zagadka okaże się za trudna, możecie spokojnie wrócić do niej za kilka tygodni.
Co kryje się w części „Święta w Liczylandii”?
To druga, świąteczna część serii – pięć odcinków, w których Emilia i Kostek wracają do krainy liczb w zimowej scenerii. Najlepiej czytać je po pięciu częściach „Przygód w Liczylandii”, bo razem tworzą dziesięcioodcinkową całość. W grudniu „Święta w Liczylandii” sprawdzają się jak adwentowy rytuał: jeden odcinek co kilka dni.
Chciałem stworzyć serię, która pozwoli wprowadzić nieco wysiłku dla maluchów stawiających pierwsze kroki w matematyce. Liczę, że nauka przez historię przyjdzie im przyjemniej :)




