Wszystkie bajki – archiwum opowieści | Mikolito
Szymańscy w mieście – Sylwestrowe marzenia
W mieszkaniu cioci Ani panował wyjątkowy poranny gwar. W kuchni słychać było odgłosy miksera, w salonie rozlegał się śmiech, a z głośnika płynęła cicha, wesoła melodia. Za oknem wirujący śnieg...
Czytaj dalej...
Błysk i Klakson – 9: W cieniu Alp
Red Bull Ring lśnił w porannym słońcu jak serpentyna wycięta wśród zielonych zboczy. Nad torami unosiła się cisza, którą przerywał tylko świst wiatru z alpejskich szczytów. To właśnie tutaj miał...
Czytaj dalej...
Drużyna Asów – Waterpolo
Deszcz stukał rytmicznie o szyby, gdy Kajetan Bayo znalazł nową kartkę przypiętą na tablicy ogłoszeń w szatni. Był to plakat, który przykuwał wzrok mokrym blaskiem niebieskiej folii: SP 7 vs...
Czytaj dalej...
Szymańscy w mieście – Rodzinna bombka
W mieszkaniu cioci Ani pachniało piernikami i świeżo zaparzoną herbatą z pomarańczą. Z radia cicho sączyła się kolęda, a przez okno widać było, jak płatki śniegu leniwie spadają na podwórko....
Czytaj dalej...
Świąteczna misja Szymańskich - Rozdział 1.
W domu Szymańskich przygotowania do świąt trwały w najlepsze. Salon zdobiła już pięknie udekorowana choinka, której igły pachniały świeżym lasem. Na jej gałązkach lśniły kolorowe bombki i ręcznie robione ozdoby....
Czytaj dalej...
Smoczy strażnik – 9: Iskra w mroku
Niebo nad Cytadelą zasnuły smugi ciemności, jakby ktoś przeciągnął przez nie cień ogromnego skrzydła. W powietrzu unosiła się cisza – nie ta spokojna, kojąca, lecz pełna napięcia. Jak przed burzą,...
Czytaj dalej...
Błysk i Klakson – 8: Presja lidera
Hungaroring był torem przypominającym labirynt – ciasny, pełen zakrętów, techniczny i wymagający. Dla wielu kierowców – największe wyzwanie sezonu. Ale dla Błyska był to pierwszy wyścig jako lider klasyfikacji generalnej....
Czytaj dalej...
Szymańscy w mieście – Świąteczny festyn
Mróz przyklejał się do szyb, a w powietrzu czuć było zapach zimy i… cynamonu. W mieszkaniu cioci Ani panował ciepły, przytulny gwar. W tle grała świąteczna piosenka, a dzieci kończyły...
Czytaj dalej...
Smoczy strażnik – 8: Cień powraca
W Cytadeli zawsze unosiło się ciepło – ciepło magii, ognia i smoczej pewności siebie. Ale dziś poranek był inny. Cisza wydawała się bardziej sztywna niż zwykle, a powietrze – dziwnie...
Czytaj dalej...
Piksel i przytulisko – 10: Drzwi, które się otwierają
Tego ranka Piksel obudził się z uczuciem, którego nie umiał nazwać. Niepokój? Ekscytacja? A może jedno i drugie? Trawa była świeższa niż zwykle, powietrze pachniało jak pierwsze strony książki, której...
Czytaj dalej...
Szymańscy w mieście – Miska dobroci
Za oknem mróz narysował na szybie skomplikowaną mapę. Z daleka przypominała rzeki i góry, a Julka żartowała, że wygląda jak plan do ich następnej przygody.W mieszkaniu cioci Ani panował przyjemny...
Czytaj dalej...
Cheddaria w opałach – 8. Wielki atak przez kanał
W kociej kryjówce panował rzadko spotykany spokój. Biceps przestał pompować swoje łapy, a Macher nie przerabiał właśnie starych butelek na rakietę. Zamiast tego, obaj wpatrywali się w mapę kanalizacji Cheddarii,...
Czytaj dalej...
Błysk i Klakson – 7: Ryzykowna jazda
Tor Spa-Francorchamps w Belgii był jednym z tych miejsc, gdzie nawet asfalt miał swoje humory. Zmienna pogoda, nagłe podmuchy wiatru i zakręty wygięte jak serpentyny sprawiały, że nawet najlepsi kierowcy...
Czytaj dalej...
Szymańscy w mieście – Biuro Detektywistyczne Szymańscy i Spółka
Śnieg leżał na balkonach grubą warstwą, a dachy pobliskich bloków wyglądały jak wielkie biszkopty posypane cukrem pudrem.Julka wyszła rano sprawdzić karmnik, który dzień wcześniej zrobili z ciocią Anią. Miała nasypać...
Czytaj dalej...
Smoczy strażnik – 7: Wewnętrzny ogień
Dzień w Cytadeli był chłodny i dziwnie cichy, jakby nawet wiatr nie miał odwagi unosić się zbyt wysoko. W powietrzu unosiło się napięcie, które dało się poczuć pod łuskami. Nawet...
Czytaj dalej...
Cheddaria w opałach – 7. Koci czarodziej
W swojej kryjówce, pomiędzy pękniętym koszem a pustymi puszkami po rybie, Franz przeglądał stary plakat z cyrku. — Sztuka! Iluzja! Oszustwo! Czyż nie to samo? — wymruczał, kreśląc palcem po...
Czytaj dalej...
Szymańscy w mieście – Brak prądu
Śnieg sypał gęsto, miękki jak mąka, i cicho osiadał na parapetach. W mieszkaniu cioci Ani było zwyczajnie: z kuchni dobiegał szmer mieszania łyżką, na stole rosła układanka z puzzli, obok...
Czytaj dalej...
Drużyna Asów – Krykiet
Poranne słońce oświetliło Park Brzozowy jakby specjalnie dla jednego dnia w roku – Dnia Sportu. Szkolne klasy rozlokowały się po polanach, rozkładając koce, termosy i kolorowe tablice z planem wydarzeń....
Czytaj dalej...
Smoczy strażnik – 6: Wezwanie z przeszłości
Noc w Aurum bywała cicha, ale nie była spokojna. Tego wieczoru wiatr szarpał koronami drzew, lewitujące skały skrzypiały przy zderzeniach, a na niebie co chwilę przemykał błysk dalekiej burzy. W...
Czytaj dalej...
Szymańscy w mieście – Przygoda w miejskim parku
Śnieg padał od samego rana – lekki, puszysty i miękki jak wata cukrowa. Miasto wyglądało inaczej niż zwykle: ciche, spokojne, jakby przykryte białym kocem. Na chodnikach zostawały tylko ślady butów...
Czytaj dalej...
Piksel i przytulisko – 9: Sprawa zaginionej budki
Poranek zaczął się spokojnie. Słońce wypełzało leniwie zza dachów, trawa parowała po nocnej mżawce, a schronisko ziewało w rytm przeciągających się ogonów i skrzydeł. Wszystko było jak zawsze… aż do...
Czytaj dalej...
Szymańscy w mieście – Zimowa olimpiada
Za oknem prószył śnieg, a telewizor świecił jasnym blaskiem. Na ekranie – sportowcy z całego świata zjeżdżali z gór, skakali na nartach i kręcili piruety na lodzie. W salonie panowała...
Czytaj dalej...
Drużyna Asów – Rugby
W sali gimnastycznej unosił się zapach świeżo nawoskowanej podłogi i lekko przypalonego tostera z pokoju nauczycielskiego. Alan Tokarz stał przy tablicy ogłoszeń z piłką w rękach, przypominającą nieco przerośniętego ziemniaka....
Czytaj dalej...
Piksel i przytulisko – 8: Noc na dachu świata
Wieczory w schronisku bywały różne — czasem ciche, czasem śmieszne, czasem pełne planów i szelestu koców. Ale ten wieczór był inny. Bohaterowie leżeli na trawie, patrząc w niebo. Ciepły wiatr...
Czytaj dalej...