Wszystkie bajki – archiwum opowieści | Mikolito

Szymańscy na wsi – Czysta rzeka
Szymańscy na wsi – Czysta rzeka
Poranek na wsi pachniał świeżym chlebem, rosą i kompotem malinowym. Dzieci siedziały na werandzie, jedząc śniadanie i planując, co zrobią tego dnia. – Może zbudujemy szałas za stodołą? – zaproponował... Czytaj dalej...
Szymańscy na wsi – Sekret na poddaszu
Szymańscy na wsi – Sekret na poddaszu
Deszcz bębnił rytmicznie o dachówki, a wiatr poruszał zasłony w salonie, wpuszczając do środka chłodne, wilgotne powietrze. To był dzień stworzony do nicnierobienia — ale dla rodzeństwa Szymańskich taki stan... Czytaj dalej...
Dinozaury z Wielkiej Skały – Zawody Kiki
Dinozaury z Wielkiej Skały – Zawody Kiki
Poranek w dolinie u stóp Wielkiej Skały był rześki i pełen obietnic. Powietrze pachniało świeżymi liśćmi i ciepłą ziemią, a słońce nieśmiało przedzierało się przez lekkie chmurki. Na szczycie skały... Czytaj dalej...
Szymańscy na wsi – Operacja: Kura
Szymańscy na wsi – Operacja: Kura
To był leniwy, wiejski poranek. Słońce ogrzewało trawy, a cały ogród pachniał ciepłem i dojrzewającym latem. Podwórze babci Zosi stało się sceną swobodnej zabawy i niekończących się pomysłów. Antek siedział... Czytaj dalej...
Smoczy strażnik – 10: Trzy żywioły
Smoczy strażnik – 10: Trzy żywioły
Świt nie wstał tego dnia. Niebo nad Aurum pozostało ciężkie i szare, jakby zbyt zmęczone, by wpuścić światło. Cisza, jaka panowała w Cytadeli, nie była spokojem – to było napięcie.... Czytaj dalej...
Smoczy strażnik – 7: Wewnętrzny ogień
Smoczy strażnik – 7: Wewnętrzny ogień
Dzień w Cytadeli był chłodny i dziwnie cichy, jakby nawet wiatr nie miał odwagi unosić się zbyt wysoko. W powietrzu unosiło się napięcie, które dało się poczuć pod łuskami. Nawet... Czytaj dalej...
Smoczy strażnik – 5: Chlapek
Smoczy strażnik – 5: Chlapek
W krainie Aurum świt zaczął się zwyczajnie – czyli zupełnie niezwyczajnie. Kryształowe wodospady grały poranne melodie, a powietrze pachniało chłodnym światłem. Ale w głowie Lumo panował niepokój. Minęły już dwa... Czytaj dalej...
Smoczy strażnik – 4: Okruszki mocy
Smoczy strażnik – 4: Okruszki mocy
Poranek w Cytadeli był chłodny i pełen szeptów. Nie tych, które przynosił wiatr z Klifów, lecz tych cichych, niespokojnych, krążących między salami i grotami jak dym. Każdy, kogo Lumo tego... Czytaj dalej...
Smoczy strażnik – 3: Szept z Klifów
Smoczy strażnik – 3: Szept z Klifów
Noc w krainie Aurum była inna niż gdziekolwiek indziej. Nie była cicha – szumiała, szeleściła, nuciła melodie niesione wiatrem. Kryształowe wodospady migotały jak latarnie, a niebo pełne gwiazd rozświetlało góry,... Czytaj dalej...
Smoczy strażnik – 6: Wezwanie z przeszłości
Smoczy strażnik – 6: Wezwanie z przeszłości
Noc w Aurum bywała cicha, ale nie była spokojna. Tego wieczoru wiatr szarpał koronami drzew, lewitujące skały skrzypiały przy zderzeniach, a na niebie co chwilę przemykał błysk dalekiej burzy. W... Czytaj dalej...
Smoczy strażnik – 1: Próba ognia
Smoczy strażnik – 1: Próba ognia
W krainie Aurum poranek nigdy nie zaczynał się cicho. Kryształowe wodospady szumiały jak harfy, skrzydła smoków świstały w powietrzu, a z oddali dochodziły odgłosy treningów: trzask płomieni, zgrzyt pazurów o... Czytaj dalej...
Smoczy strażnik – 2: Zamarznięte skrzydła
Smoczy strażnik – 2: Zamarznięte skrzydła
W krainie Aurum poranek wstawał lodowaty, mimo złotych promieni słońca przesączających się między chmurami. Świat powoli budził się ze snu: kryształowe wodospady zaczynały swój cichy koncert, lewitujące skały leniwie obracały... Czytaj dalej...

A może czas na większe przygody?